10 dni, setki drzwi, tysiące historii – coraz bliżej końca!🫶🏻🤠

✨Nie da się ukryć – ubiegły tydzień minął nam wyjątkowo szybko. Nawet nie wiemy, kiedy to się stało, ale znaleźliśmy się na ostatniej prostej naszej wspólnej przygody. Przed nami już tylko kilka dni pracy, a potem… ruszamy zwiedzać Stany!

✨Ten ostatni etap wcale nie oznacza, że zwolniliśmy tempo – wręcz przeciwnie. Wszyscy byliśmy skoncentrowani, zdeterminowani i zaangażowani, by domknąć nasze zadania, poprawić ostatnie szczegóły i dopiąć wszystko na ostatni guzik. To był tydzień pełen spotkań, ustaleń, wspólnego myślenia i działania. Każdy wniósł coś od siebie i pracował na całą grupę!

✨Równocześnie czuliśmy, że zbliża się koniec. I choć pojawia się lekka nostalgia, towarzyszy jej też satysfakcja – bo wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Zbudowaliśmy nie tylko wspólną przygodę, ale też relacje, które – miejmy nadzieję – przetrwają dłużej niż tylko do ostatniego dnia.

✨To, co kiedyś było wyzwaniem, stało się codziennością. To, co wydawało się trudne, okazało się możliwe. I choć jeszcze nie mówimy pełnego “do widzenia”, to powoli zaczynamy się żegnać – z rytmem pracy, z miejscem, z rutyną… ale przede wszystkim ze sobą nawzajem.

✨Przed nami ostatni tydzień. Wykorzystajmy go najlepiej, jak potrafimy – nie tylko na pracę, ale też na rozmowy, wspomnienia i podziękowania.

🔥 Jesteśmy blisko końca – wciąż z pasją, mimo zmęczenia 🔥

Choć kalendarz pokazuje, że to już końcówka, tempo w naszej organizacji wcale nie zwalnia. Z każdym dniem jesteśmy coraz bliżej finiszu, ale to nie oznacza, że odpuszczamy – wręcz przeciwnie. Pracujemy dalej, z takim samym zaangażowaniem jak na początku. A może nawet większym.

🌞 Upały? Są. Zmęczenie? Też. Ale nie rezygnujemy.
Lato nie oszczędza – pot leje się z czoła, powietrze stoi w miejscu, a termometr pokazuje więcej, niż byśmy chcieli. Do tego dochodzi intensywna praca, napięte terminy, krótsze noce i dłuższe listy zadań. Ale mimo wszystko – jesteśmy tu. Codziennie. Na pełnych obrotach.

💡 Co nas trzyma? Pasja.
To właśnie ona daje siłę, gdy brakuje snu. To ona sprawia, że mimo trudnych warunków, nadal chce się działać. Nasza ekipa to ludzie, którzy wierzą w to, co robią – i właśnie dlatego nawet w takich chwilach robimy więcej, niż trzeba.

💪 Jesteśmy zespołem, który się nie poddaje.
Każdy dzień to nowe wyzwania, ale też nowe małe zwycięstwa. Każdy z nas dokłada swoją cegiełkę, czasem walcząc z własnym zmęczeniem, czasem z pogodą, a czasem z przeciwnościami, których nie dało się przewidzieć. I właśnie dzięki temu osiągamy tak wiele.

📍 Meta coraz bliżej.
Jeszcze chwilę, jeszcze kilka kroków. Wiemy, że nie będzie łatwo – ale będzie warto. Bo za tym wszystkim stoi coś więcej niż tylko projekt. Za tym wszystkim stoimy my – z naszym zaangażowaniem, sercem i przekonaniem, że robimy coś ważnego.

Dziękujemy, że jesteście z nami. I trzymajcie za nas kciuki na ostatniej prostej!

Six Bulls week 9

👋 OUR TEAM JUST FINISHED ANOTHER WEEK: 9️⃣ 👋

➡️ On Sunday we enjoyed the time in Chicago where we had an opportunity to meet at Millenium Park (home to “The Bean”) which is a beautifully designed masterpiece of art 😇

➡️ We met with alumni of the programm, Christian, who shared with us his experience of working with Southwestern Advantage 😃

➡️ We had also seen astonishing views during trip nearby Planetarium ✨🌘☀️

➡️ And now we are looking forward for the next week no. 1️⃣0️⃣🔜

Ostatnia prosta – zbliżamy się do końca naszej wspólnej drogi🤠

✨Czas naprawdę potrafi płynąć zaskakująco szybko. Wydaje się, jakbyśmy dopiero zaczynali tę przygodę – a tymczasem przed nami już ostatni miesiąc wspólnej pracy. To moment pełen refleksji, wzruszeń, ale też satysfakcji z tego, co udało nam się razem osiągnąć.

✨Ten tydzień przyniósł nam chwilę wytchnienia – po długim okresie upałów pogoda wreszcie odpuściła. Powietrze stało się lżejsze, łatwiej było złapać oddech i skupić się na końcowych zadaniach. To małe uspokojenie przyszło w idealnym momencie – jako oddech przed ostatnim wysiłkiem.

✨Niedziela była chwilą dla siebie. Bez pośpiechu, bez napięcia. Każdy z nas mógł zająć się tym, co daje mu radość i spokój: spacerem, książką, rozmową czy po prostu chwilą ciszy. Takie momenty są bezcenne, bo pozwalają naładować baterie przed nadchodzącym tygodniem.

✨Patrząc wstecz, możemy być dumni z tego, co przeszliśmy razem. A patrząc przed siebie – chcemy dobrze wykorzystać ten ostatni czas. Jeszcze nie mówimy “żegnaj”, ale już czujemy, że to pożegnanie coraz bliżej. Dlatego teraz, bardziej niż kiedykolwiek, chcemy być obecni – w pracy, w rozmowach, w tej wyjątkowej codzienności, która niedługo stanie się wspomnieniem.

Sizzler Glasses, Strong Finishes & the Power of Belief 🕶️🌸

This week on the Bookfield was all about momentum. Our mission? Beat last week in Sitdowns—and we did not disappoint 💥 We brought the energy, the discipline, and the drive, all in pursuit of something shiny and sweet: the one and only Sizzler Glasses 😎

After a full-on competition, here are the winners who earned their shades with pure hustle:

🥇 Karolina

🥇 Janek

🥇 Kuba

🥇 Margo

🥇 Alina

Way to show up, push through, and own your week. You’re not just wearing glasses—you’re wearing achievement. 🔥

We also had a strong end to the week by seeing each other live! 🙌 It wasn’t the main event, but it sure made everything feel more real. Sharing stories, laughs, and some well-earned food made the grind feel a little lighter—and reminded us how good it is to be in this together.

Now, we turn the page and step into a new theme: Flower Power Week 🌸

This one’s special.

To win the Flower Power Award, you need to have the strongest week in customers or units—but it’s about more than numbers. It’s about the strength that comes from knowing someone out there believes in you.

Because when your loved ones believe in you, something shifts. You stand a little taller, push a little harder, and find the courage to keep going, even when it gets tough. That belief—whether it comes from a mom checking in after a long day, a dad cheering you on from afar, a grandparent lighting a candle, a partner waiting patiently for a late-night call, or a best friend sending a message just when you need it—means the world. Their support reminds us that we’re not alone out here. We’re not just chasing goals—we’re carrying the hopes and pride of the people who love us. And that kind of strength? That’s real power. That’s Flower Power.

Let’s take that belief with us into the new week. Let’s grow, bloom, and make it count 🌼

#SizzlerGlasses #FlowerPowerWeek #GrindAndGratitude #WeGrowBecauseYouBelieve #Bookfield

Tydzień 8 – Zbliżamy się do końca naszej wspólnej drogi💪🏻

✨Za nami już ósmy tydzień naszej przygody, a co za tym idzie – coraz bliżej wielki finał. Choć z jednej strony czujemy dumę z tego, co udało się do tej pory osiągnąć, to z drugiej – zaczynamy powoli łapać się na myśli, że będzie nam brakowało tej wspólnej codzienności.

✨Ten tydzień przyniósł ze sobą chwilę wytchnienia. Tempo lekko zwolniło, presja nieco opadła, a my mogliśmy odetchnąć i spojrzeć na to wszystko z innej perspektywy. To był dobry czas, żeby uporządkować myśli, docenić dotychczasową drogę i złapać nową energię na ostatnie tygodnie.

✨Niedziela była dla nas czymś szczególnym – wspólnie zaangażowaliśmy się w akcję charytatywną, pomagając posprzątać magazyn w schronisku dla osób bezdomnych. Było to doświadczenie, które nie tylko pozwoliło nam zrobić coś dobrego dla innych, ale też zacieśniło nasze relacje jako grupy. Wspólna praca, śmiech, zmęczenie, a na końcu ogromna satysfakcja – to właśnie takie chwile zostają w pamięci najdłużej.

✨Choć przed nami jeszcze kilka wyzwań, to już teraz czujemy, że przeszliśmy przez coś ważnego razem. Zmieniamy się – indywidualnie i jako zespół. I choć przygoda powoli dobiega końca, to mamy przeczucie, że to dopiero początek czegoś większego.

Do zobaczenia w tygodniu 9 – z nową siłą i nową motywacją!

Tydzień dla Taty – kolejny rozdział naszej letniej przygody🫡

✨Za nami kolejny intensywny tydzień, który w całości zadedykowaliśmy naszym tatom – z serca i z dumą. Każdy dzień przynosił coś nowego: nowe twarze, nowe historie i kolejne wyzwania, które podejmowaliśmy z coraz większym spokojem i doświadczeniem.

✨Upał dawał się we znaki, ale nikt z nas nie narzekał. Wręcz przeciwnie – słońce dodawało energii, a pot lał się z czoła jako znak dobrze wykonanej pracy. Spotkaliśmy wiele rodzin, z którymi dzieliliśmy się naszym czasem, wsparciem i pasją. To niesamowite, jak szybko można poczuć więź z zupełnie obcymi ludźmi, kiedy łączy nas wspólny cel i dobre intencje.

✨Z tygodnia na tydzień czujemy, jak rośniemy – nie tylko jako zespół, ale jako ludzie. Każda rozmowa, każda wspólna aktywność, każde drobne „dziękuję” od rodziny, którą mieliśmy okazję poznać, buduje w nas coś trwałego.

✨A w niedzielę… nadszedł czas na reset. Kajaki. Cisza, woda, rytmiczne ruchy wiosła i śmiech niosący się nad taflą jeziora. To był moment, w którym mogliśmy złapać oddech, poukładać myśli i po prostu być – tu i teraz.

✨Ten tydzień był ważny. I choć był dedykowany tatom, to czujemy, że każdy z nas też coś otrzymał – siłę, inspirację i motywację, by iść dalej.

Eyes Full of Pie & Hearts Full of Fire 🥧🔥

Last week was sweet… or should we say sticky? Because yes—Pie in the Eye results are IN! And after some legendary Sitdowns, here’s how the scoreboard looked:

🥇 Artjom won over Alina

🥇 Bohdan over Kuba

🥇 Karolina over Janek

🥇 Ola over Margo and Martyna

The competition was tough, the laughter was louder—and the whipped cream was everywhere. 😅 But hey, that’s what growth looks like sometimes: messy, bold, and unforgettable.

This week brought something new: the Dads Award 👔—a moment to celebrate consistency, dependability, and all-around rockstar energy.

Big congratulations to our DAD-level winners:

🏆 Karolina

🏆 Ola

🏆 Martyna

🏆 Bohdan

🏆 Alina

Why “Dads”? Because fathers are the ones who show up no matter what. They work hard, often without recognition, never complain, and do whatever it takes to care for their kids and provide for their families. In the same way, these teammates have been showing up with that quiet strength, solid work ethic, and a heart full of commitment. This award is about more than numbers—it’s about character. 💙

As for team highlights… well, they just keep getting better:

⚽ Alina keeps collecting Soccer merch like a true legend (future sponsor deals, anyone?)

🐾 Bohdan keeps finding the coolest pets on the Bookfield (seriously, how does he do it?)

🚗 And Janek sold a bag to a guy in the car—YES, that actually happened! 💼💨

It’s moments like these that remind us: every day is a story, and we’re writing one heck of a chapter together.

We’ve got just one more month left. One more month of doors, of firsts, of laughter, of pushing past what we thought we could do.

And next week? We’re going all-in for the Sizzler Glasses 😎🔥

Let’s keep the energy high, the attitudes strong, and the goals in sight.

We’re not done yet—not even close.

#PieInTheEye #DadsAward #SizzlerHustle #OneMonthToWin #BookfieldLegends

Six Bulls – Week 6

Last Sunday we went to Starved Rock in Oglesby – a total mental reset! 🌿🚶‍♀️🚶‍♂️
The trails, rock formations, and waterfalls looked like something out of a movie – we couldn’t take our eyes off them.
French Canyon impressed us the most, and the sound of our laughter echoed far between the cliffs.
There were a few stumbles and lots of laughs 😄
Nature completely pulled us in – just us, the trails, and the sound of the Illinois River.
We took tons of photos, but none of them truly capture what we saw in person 📸
We came back tired, but with big smiles on our faces and a ton of great memories.
If you haven’t been to Starved Rock yet – seriously, it’s time to change that! 🌲💚

Halfway Through – Stronger, Crazier, BETTER 💪📚

Another week has passed. Another week on the Bookfield. Another week of calls, of courage, of choosing to grow—even when it was tough. And just like that… we’ve made it halfway through the summer ☀️.

It’s not that things got less crazy. It’s that we’ve gotten used to the crazy. Seeing goats 🐐 or chickens 🐔 as pets? Totally normal now. Meeting people from different cultures and countries? Feels like everyday life. It’s still wild, still unpredictable—but the difference is, we’ve chosen this chaos. And now, we thrive in it.

We’ve grown. A lot. Not always in the ways we expected. We didn’t always stick to our habits, and we didn’t always get the numbers we hoped for—but we kept going. We showed up. And that’s what makes us strong 💥.

This week’s recognition was full of well-earned wins:

🏆 Best in working time – Janek

🏆 Best in Calls – Alina

🏆 Best in Demos – Janek again!

Why haven’t we revealed the Sitdowns yet? 👀 Because this week we had a special competition for Pie in the Eye 🥧! And since we didn’t all get to meet in person, the results will be revealed next week. It’s going to be fun, messy, and very memorable 😄.

Today’s meeting was online 💻, but still cozy and full of team spirit. Afterwards, some of us got together for lunch 🍽️—laughs, stories, and a reminder that this is more than just a job. It’s a family 💛.

And we have to give a huge shoutout to our amazing OL: Ola 🎉

Ola, thank you for holding it all together. For your strength, your calm, and your support. You lead with heart and purpose. We see everything you do—and we appreciate it more than words can say 💐🙌

We’re not done yet. The second half of summer is just beginning. Let’s keep showing up, keep being bold, and keep choosing growth—every single day 🔥📖