HUTSH – WEEK 5

Ten tydzien byl pod znakiem pie in the eye. Podzielismy sie na druzyny wedlug tego jak mieszkamy. Zasady sa proste druzyna z miejsza iloscia sitdownow dostaje ciastem w twarz. Wiec kazdy dawal dwa razy tyle co zazwyczaj, by mogl rzucac a nie byc rzucanym.

Bylismy tez czescia najwazniejszego swieta w USA. Dnia niepodleglosci czwartego Lipca!! Bylo to rowniez swieto dla nas bo kazdy byl w swietnym swiatecznym humorze oraz w domu!! Dlatego odpowiednio sie przygotowalismy!!

Texas jest mega dzikim stanem. Jest dwa i pol raza wiekszy od Polski. Niesamowite jest to jak wiele zwierzat jest tutaj i nie chodzimy mi tylko o rancza. W Kerrville znakiem miasta jest jelen i doslownie mozna je spotkac wszedzie!! Przy centrum, na stacji czy w ogrodkach WSZEDZIE!!

Sekcja Zoo Bookfielda

Sekcja Jedzenie z Bookfielda

Niedziela!!

Pojechalismy nad jezioro gdzie spedzilismy razem czas wypoczelismy, a co nawet wazniejsze dla wielu z nas dowiedzielismy sie kto dostanie ciastem!!

Natalia z Julka trafily na ciezkich opor i skonczyly z ciastem na twarzach.

Maciek trafil na mnie i Piotrka. Przez co dostal dwa ciasta w cenie jednego!! Na lunch poszlismy do chilly’s. Gdzie skosztowalismy typowo teksanskiej kuchni!!

Najedzeni wypoczeci i wyszaleni jetesmy gotowi na kolejny tydzien!!

HUTSH!!

Leave a comment