✨Za nami kolejny intensywny tydzień, który w całości zadedykowaliśmy naszym tatom – z serca i z dumą. Każdy dzień przynosił coś nowego: nowe twarze, nowe historie i kolejne wyzwania, które podejmowaliśmy z coraz większym spokojem i doświadczeniem.
✨Upał dawał się we znaki, ale nikt z nas nie narzekał. Wręcz przeciwnie – słońce dodawało energii, a pot lał się z czoła jako znak dobrze wykonanej pracy. Spotkaliśmy wiele rodzin, z którymi dzieliliśmy się naszym czasem, wsparciem i pasją. To niesamowite, jak szybko można poczuć więź z zupełnie obcymi ludźmi, kiedy łączy nas wspólny cel i dobre intencje.
✨Z tygodnia na tydzień czujemy, jak rośniemy – nie tylko jako zespół, ale jako ludzie. Każda rozmowa, każda wspólna aktywność, każde drobne „dziękuję” od rodziny, którą mieliśmy okazję poznać, buduje w nas coś trwałego.
✨A w niedzielę… nadszedł czas na reset. Kajaki. Cisza, woda, rytmiczne ruchy wiosła i śmiech niosący się nad taflą jeziora. To był moment, w którym mogliśmy złapać oddech, poukładać myśli i po prostu być – tu i teraz.
✨Ten tydzień był ważny. I choć był dedykowany tatom, to czujemy, że każdy z nas też coś otrzymał – siłę, inspirację i motywację, by iść dalej.























































