Week 10. is oveeeeeer!

Czas leci jak szalony, kolejny tydzień minął w mgnieniu oka i nasza przygoda zaczyna powoli dobiegać końca, ale my nie spoczywamy na laurach, chcemy jak najmocniej ukończyć to lato.

Wspaniale było spotkać się znów na żywo po dwóch tygodniach rozłąki. Wszyscy bardzo za sobą się stęskniliśmy. Na początku mieliśmy spotkanie w jednym z lokalnych parków, na którym omawialiśmy miniony tydzień.

Ogromne gratulacje też należą się Patrycji, która została Student Managerem in Training. Teraz Patrycja będzie mogła dumnie nosić koszulkę Bookgirl!

Po spotkaniu wybraliśmy się na potężne zakupy do Mall of America. Jest to największe centrum handlowe w całych Stanach Zjednoczonych. Mogę powiedzieć jedno – jest to po prostu ogromne 😅. W środku znajduje się nawet park rozrywki.

Wielu z nas przepuściło dzisiaj sporo pieniędzy na różne zakupy, ale z pewnością nikt tego nie żałował. W końcu pieniądze się zarabia, żeby je wydawać 😁.

Czas dzisiaj zleciał bardzo szybko, ale fantastycznie było się spotkać razem i wspólnie naładować bateryjki na nadchodzący tydzień. Wszyscy jesteśmy bardzo zmotywowani, aby jak najlepiej przepracować nadchodzące dni. Z pewnością będzie to fantastyczny tydzień!

Emilia Rogulska

Coraz bliżej końca lata…

Właśnie zakończyliśmy 9. tydzień naszej szalonej przygody w Stanach. Ta niedziela była inna niż wszystkie dotychczas. Zamiast tradycyjnego spotkania na żywo, mieliśmy dzisiaj meeting online, a to dlatego, że dziś każdy robił coś charytatywnego dla swojej społeczności, w której mieszka. Była to fantastyczna okazja, aby pomóc i zrobić coś dobrego dla ludzi, którzy tak ciepło nas tu przyjęli.

Tosia i Laura postanowiły dziś pomóc przeuroczej starszej pani, która miała trochę zaniedbany ogródek. Powyrywały masę chwastów i wykonały gruntowne sprzątanie. Pani babcia była bardzo bardzo zadowolona z efektów ich pracy.

Natomiast ja i Paulina wraz z Tricią, naszą polskojęzyczną amerykańską przyjaciołką, wymyłyśmy absolutnie wszystkie okna w lokalnym kościele. Te okna z pewnością nigdy nie były tak czyste, jak po dzisiejszym dniu 😅.

Asia, Julka i Patrycja postanowiły dzisiaj pomóc w schronisku dla zwierząt. Wykonały gruntowne sprzątanie, powyprowadzały trochę piesków i posprzątały masę kup. Zwierzaki z pewnością były bardzo zadowolone z ich dzisiejszej wizyty. 🐕

Natomiast nasi wspaniali panowie, czyli Kordian, Michał P. i Michał K. postanowili dzisiaj pomóc ich hostom z ich ogrodem. Przekopali ogródek, pograbili liście i sporo posprzątali. Jak widać na jednym z poniższych zdjęć ich host był bardzo zadowolony z ich pracy.

Zawsze cudownie jest móc pomóc i po prostu wykonać dobry uczynek dla kogoś innego. Był to fantastyczny dzień pełen budującej energii, który z pewnością bardzo dobrze nas nastawił na nadchodzący tydzień. Czas leci tutaj jak szalony, więc trzeba czerpać z każdej chwili absolutne 100%. Najbliższy tydzień będzie na pewno wspaniały!

Emilia Rogulska

Week 8 is over!

Zakończył się właśnie już 8. tydzień naszej przygody w USA. Dni lecą jak szalone i pewnie będą lecieć jeszcze szybciej.

W tą niedzielę mieliśmy okazję uczestniczyć w wyjątkowym spotkaniu. Zobaczyliśmy się z Ryanem Groomem, który pracuje już w firmie 17 lat oraz z jego żoną Amy. Otrzymaliśmy masę przydatnych rad, które będą bardzo pomocne na resztę naszej pracy. Ryan to osoba o ogromnej wiedzy i doświadczeniu, więc fantastycznie było usłyszeć od niego wszystkie historie i wskazówki.

Mieliśmy również okazję spotkać się ze studentami z innych orgów – z Łotwy, z USA, z Estonii. Zawsze fajnie jest poznać osoby z innych krajów, które robią tą samą szaloną rzecz 😄.

Po evencie rozstrzygaliśmy rewanż rywalizacji “Pie in the eye”. Dla przypomnienia przegrana osoba dostawała talerzem bitej śmietany w twarz 😅. Tym razem konkurowaliśmy 1vs1 i efekty można zobaczyć na zdjęciach poniżej 😁

Czas na dzisiejszym meetingu zleciał bardzo szybko, ale było to spotkanie napakowane masą energii i przydatnej wiedzy. Wszyscy naładowaliśmy baterie na nadchodzący tydzień i już nie możemy się doczekać, żeby go doświadczyć!

Emilia Rogulska

Większość lata za nami!

Właśnie ukończyliśmy już 7. tydzień naszej przygody po drugiej stronie Oceanu. Ten tydzień zleciał jeszcze szybciej niż poprzedni.

Wszyscy nie mogliśmy się doczekać naszego kolejnego niedzielnego spotkania. Zawsze fantastycznie jest zobaczyć wszystkich razem, uśmiechniętych i usatysfakcjonowanych, że udało się ukończyć kolejny tydzień.

Dzisiaj spotkaliśmy się wspólnie nad jeziorem Crooked Lake. Jest to bardzo urokliwe miejsce. Mogliśmy posiedzieć razem, poopalać się i poodpoczywać. Pogoda była dzisiaj fantastyczna i wszyscy wspaniale się bawili, co widać zresztą na zdjęciach poniżej :D.

Czas zleciał nam dzisiaj bardzo szybko, ale wszyscy mocno naładowaliśmy bateryjki na nadchodzący tydzień, Motivenation wkracza w 8. tydzień!

PS: Poniżej możecie zobaczyć, jak tu jest przepięknie 😉

Emilia Rogulska

Week 7 – mamasitas week

HELLO BOOK FAMILY! What an amazing week🤩 mamuśki nie mogły być bardziej z dumne z takiej book ekipy♥️

just take a moment and appreciate the most incredible OL♥️

Jak zawsze tydzień pełen wrażeń! Niektórzy już doznali przedsmaku hat competition… ale prawdziwa rywalizacja zaczyna się jutro🤠

Twin falls jak zawsze nie zawodzi pięknymi miejscami😍

Niedzielny obiadek z super rodzinką🤩 w końcu mogliśmy zjeść coś normalnego🥸

Despite this we are still hungry and ready for more! Let’s get them📚

The best org WeDaHo’s! See ya on sizzler and Jamaica🥳

Tydzień drugi_Wilczki się rozkręcają

Drugi tydzień minął pod znakiem trzymania się schedule i dbania o dobry attitude. Zaczęliśmy budować connection z rodzinkami i powolutku stajemy się częścią community, fajne uczucie! Cały czas się uczymy i zaczynamy ogarniać co i jak. 😁Nic nam nie straszne, no może prawie nic.

Chcecie wiedzieć o co walczyliśmy w tym tygodniu? To słuchajcie, podczas tych pierwszych dwóch tygodni mieliśmy szansę zdobyć Success coina i pony Socks. Monetę sukcesu zdobywają zawzięte osoby, trzymające się liczb no matter what, a skarpety pony to dodatkowo umiejętność znalezienia potrzeby u rodziny i dobra koneksja.

Czekacie na kilka historii z bookfieldu? To dobrze się składa bo czas podzielić się perełkami, mamy dla was kilka. Standardowo bez wymiany dętek się nie obyło, jesteśmy w tym już dobrzy, szybka wymiana koła, no problem, ogarnięcie podwózki podczas ulewnego wieczoru też da się zrobić 😀 

El Paso może nieraz zaskoczyć. Zapukaliście kiedyś do drzwi z chęcią rozmowy z nieznajomym i sprzedania mu produktu, którego nie chciał/ nie był w stanie zakupić ale w zamian za to dostaliście pieniądze, jedzenie czy tabletki przeciwbólowe? Nam się to zdarzało. Ludzie są różni ale tutaj znajdujemy pełno dobrych dusz.

Dostaliście kiedyś IPada bezinteresownie, funkiel nówka nie śmigana? Yaasss, that’s right, mamy to =D, prowadziliście fajne fury osób, poznanych 5-20 minut wcześniej? As well, w Stanach to możliwe. Jednak nie samymi przyjemnościami człowiek żyje, zdarzają się momenty grozy- upadki, utrata kontroli nad rowerem, uzębienie psa w udzie i kradzież roweru w biały dzień. Warto uważać, bo rowery przyciągają uwagę szemranych typów i potem jedynie szeryf może pomóc. 

Morał jest jeden dopóki ciężko się pracuje, dopóty pełno niespodzianek przed nami stoi i niejedna nieprawdopodobna historia na nas czeka.

A jak spędziliśmy niedzielę? Zobaczcie sami.

Enjoy!

Week 6 – half way trough

HELLO BOOK FAMILY!

Can not believe it’s already 6th week🤯 time flies… and day by day, week by week we are getting better!

Na bookfieldzie oprócz niesamowitych rodzin spotykamy tez super futrzaki i nie tylko😍 W tym tygodniu mieliśmy competition na zdjęcia ze zwierzakami! Oto wasza tygodniowa dawka serotoniny, enjoy😚

amazing waterfalls in twin falls😍

Z podwójną siłą wkraczamy w następny tydzień bo będzie wyjątkowy, dedykowany the most hardworking persons in the entire world – our moms♥️

The best org WeDaHo’s! See ya on Sizzler and Jamaica😚

Połowa lata za nami!

Właśnie dobiega już końca 6. tydzień naszej fantastycznej przygody w USA.

Z tygodnia na tydzień stajemy się coraz lepsi i silniejsi i zdobywamy coraz więcej wspaniałych i pouczających doświadczeń.

W tą niedzielę na naszym spotkaniu rostrzygaliśmy konkurs: “The bigger, the better”. Każdy w sobotę miał za zadanie wymieniać rzeczy z rodzinami, które się spotykało, zaczynając od wymienienia długopisu. Wszystkim z nas udało się zdobyć bardzo ciekawe i sporych rozmiarów przedmioty.

Ostatecznie rywalizację wygrał Michał wraz ze swoim sporych rozmiarów pluszowym lwem 😅.

Następnie pospacerowaliśmy po Minneapolis Sculpture Garden. Jest to bardzo urokliwe miejsce z masą ciekawych rzeźb. Zdecydowanie warto było odwiedzić ten park.

To była bardzo udana niedziela, wszyscy naładowaliśmy baterie pozytywną energią. No i ciśniemy dalej i nie zatrzymujemy się. Nie możemy się już doczekać kolejnego tygodnia!

Emilia Rogulska

Pie in the eye, week 5😃

HELLO BOOK FAMILY!

what a week guys! what a sunday meeting!

Dzisiaj mieliśmy przyjemność nadrobić zeszłotygodniowy competition PIE IN THE EYE🤪 guess who lost🥸

22nd birthday party🥳 couldn’t imagine better birthday than this🥰 love you guys, you are the best♥️

Hard work always pays off😎

It’s not getting easier, we’re just getting better

Z taką energią wchodzimy w kolejny tydzień🤩

The best org WeDaHo’s! See ya on sizzler😚